środa, 29 czerwca 2016

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Ceramiczne oczko- coś wam przypominają?


Ceramiczne oczka, które wreszcie doczekały się swojej sznurkowej kompanii przeleżały w moich skarbach bardzo długo. Dawno jakoś nie miałam okazji robić niczego z tak dużym środkiem-  ostatnio królują u nas raczej mniejsze i drobniejsze wzory. Ale tym razem miałam natchnienie na omijany przeze mnie błękit z połączeniem bieli. Wydało mi się to wszystko zbyt mdłe więc koniec końców wyszło bardziej granatowo niż błękitnie. Czy coś wam te kolory przypominają? :)




piątek, 10 czerwca 2016

niedziela, 29 maja 2016

Wisior, który miał być kolczykiem

Uwierzcie lub nie, ale to miała być największa para kolczyków jakie miałam okazję robić do tej pory, ale... No właśnie! 
Robiłam je w lutym kiedy miałam już posesyjne ferie i regularnie kursowałam wtedy z Krakowa do domu w tę i z powrotem. Żeby nie zabierać ze sobą sztywnych pudełek które zajmują pół miejsca w walizce pakowałam sobie pojedyncze niedokończone kolczyki wraz z resztą materiałów na drugiego kolczyka do woreczków, a potem to wszystko tak jeździło ze mną trzy razy tam i z powrotem do Krakowa. Miałam wtedy bardzo "gorący" czas na szycie- bo przez miesiąc nie musiałam się uczyć na żadne zajęcia (cały marzec praktyk! a pół lutego trwały ferie i sesja poprawkowa która tym razem mnie ominęła!!!:) A skoro tyle wolnego to logicznym jest, że cały wolny czas trzeba przeznaczyć na szycie! A ile ja filmów wtedy nadrobiłam... Tak tu się rozmarzyłam o feriach, a tutaj już prawie czerwiec, a ja we wtorek mam pierwszy (najważniejszy w tej sesji) egzamin... 
Zapomniałabym- kolczyk jest jeden bo przecież- oczywiście- w tym całym jeżdżeniu i przenoszeniu rzeczy zgubiłam środkowy kaboszon do drugiego kolczyka. Brawo ja!







wtorek, 19 kwietnia 2016

BINITA


Nie wiem jak to się stało, ale ten wzór tak mi wpadł w oko, że jak widać poniosło mnie trochę bardziej niż planowałam. Mam jeszcze pomysły na kilka wariantów kolorystycznych, więc na pewno jeszcze coś się pojawi w tym temacie. Zaczęłam standardowo od troszkę bardziej krzykliwych kolorów, kończąc na delikatnych połączeniach.
Jaki efekt? O taki: 



















niedziela, 10 kwietnia 2016

MANJARI fioletowa elegancka rozetka

Wzór, który już dawno chciałam zrobić- nawet próbowałam, ale wtedy wyszło mi wielkie... NIC. Tym razem próba udana, choć mogłoby być lepiej, co nie zmienia faktu, że kolorystyka bardzo przypadła mi do gustu. 

Oczywiście w samym wzorze najtrudniejsze było zrobienie właśnie tej rozetki tak, żeby była równa i jednakowa w obydwu kolczykach. 

Może jeszcze kiedyś pokuszę się o zrobienie jakiegoś podobnego wzoru, ale może tym razem w jakiejś mniej krzykliwej wersji kolorystycznej.




poniedziałek, 23 listopada 2015

Maluszki

Dzisiaj kilka par, które mimo tego, że są malutkie, to są bardzo urocze. Najbardziej przypadła mi do gustu pierwsza para. Niepozorne kolory i koralik który jest dodatkowo podkreślany właśnie tym ciepłym bordo- super! :) Bardzo rzadko podobają mi się małe kolczyki, ale tutaj jest kilka par, które mogłabym mieć w swojej kolekcji.












sobota, 21 listopada 2015

Jesienne kolory

Można w końcu powiedzieć, że za oknem jesień. Długo to nasze słoneczko wygrywało z szarą jesienną pluchą i zimnym wiatrem, ale niestety się poddało. Oby zima była biała, mroźna i puchata. A na wprowadzenie w jesienny klimat- już nie słoneczny, a szary i bury- takie oto niemałe cudeńka.




poniedziałek, 2 listopada 2015

Morska bryza.





Ostatnie promienie słońca zaszczyciły nas dziś swoją obecnością i zrobiło się nam tak wakacyjnie.

Ta para powstała właśnie jeszcze wtedy, kiedy temperatura sięgała do granic naszych możliwości. Chciałam połączyć jakoś zieleń z turkusem, ale tak żeby nie było zbyt zielono, żeby było spokojnie. Chyba mi się udało. I oczywiście mój ulubiony duży wzór kolczyków- robiłam już je w kilku odsłonach kolorystycznych i wszystkie mi się podobały 
Mówiąc nieskromnie... bardzo podoba mi się efekt końcowy :)